Dobre wieści szybko się rozchodzą. Czasem wystarczy jedno małe rodzinne spotkanie, na którym zdradzicie, że spodziewacie się dziecka, by za moment wiedziała już o tym cała bliższa i dalsza rodzina. I właściwie nie można się temu dziwić - trudno zachować w tajemnicy radość z kolejnego poczętego potomka. Życie pisze jednak różne scenariusze, czasem zupełnie odmienne od naszych wyobrażeń. Kiedy poronienie dramatycznie przekreśla wasze plany i marzenia związane z maluszkiem, stajecie przed dylematem, jak powiadomić o tym tych, którzy zdążyli wam już pogratulować.
Oto kilka pomocnych i praktycznych rad, którymi dzielą się aniołkowi rodzice na forach.
E-maile
Po powrocie ze szpitala lub gdy tylko poczujesz się na siłach, by to zrobić, usiądź do komputera i roześlij krótką informację o tym, co się stało. Pozwoli ci to uniknąć męczących pytań nieświadomych niczego znajomych o twoje samopoczucie, rosnący brzuszek czy ciążowe zachcianki. Dużym plusem tego rozwiązania jest to, że nie musisz zmuszać się się do kontaktu osobistego i rozmowy twarzą w twarz.
Ktoś bliski
Informację o waszej stracie może przekazać także ktoś bliski - ktoś, komu możecie zaufać, kto powie o tym w sposób delikatny i taktowny, nie robiąc przy tym sensacji z waszego dramatu. To może być twoja przyjaciółka, siostra albo mama. Na pewno nie odmówi pomocy, a ty unikniesz ciągłego powracania do tematu.
Krótka odpowiedź
Jeśli chcesz osobiście poinformować przyjaciół o poronieniu, możesz zrobić to w krótki, asertywny sposób, mówiąc np. „Poroniłam, nie chcę o tym mówić. Uszanuj to, proszę”. Utniesz tym samym wszelkie komentarze, domysły i dalsze pytania.
Fałszywy alarm
Jeśli poroniłaś na bardzo wczesnym etapie ciąży, kiedy twój wygląd nie zdradzał jeszcze odmiennego stanu, możesz powiedzieć, że to był fałszywy alarm, dając do zrozumienia, że jednak wcale nie byłaś w ciąży. Na pewno nie jest to najszczęśliwsze wyjście z sytuacji, ale może poskutkować.
Opis na komunikatorze
To rozwiązanie na pewno nie sprawdzi się w każdym przypadku. Być może jednak będzie najwygodniejsze dla ciebie. Na GG, Skype'ie, Twitterze, Facebooku, NK czy jakimkolwiek innym używanym przez ciebie komunikatorze czy portalu społecznościowym możesz zamieścić stosowny opis. Krótka notka z jasną sugestią, że nie chcesz o tym rozmawiać, powinna uchronić cię przed przykrymi pytaniami wszystkich niewtajemniczonych.