A A A

10 kroków dobrego taty

data dodania: 16.06.2011

Informacje
Autor: Tomasz Sendecki
Data dodania: 16.06.2011

Tagi: ojcostwo, rodzicielstwo, noworodek, niemowle

Jak zostać przyjacielem i idealnym rodzicem swojego dziecka?

Zobacz galerię

Dyskusje w grupach:
ostatnie wpisy w grupach

zobacz inne grupy...

U cioci na imieninach

Młody ojciec, choćby kochał swoją rodzinę ponad wszystko, czasami lubi poimprezować. Całonocne imprezy w domu wśród dymu, krzyków i alkoholu, czy znikanie na całą noc całkowicie odpada. Dzieciaki nam tego nie zapomną. Mało tego, w przyszłości wobec swoich dzieci będą się zachowywać podobnie.

Tworzymy schronienie

Z dawnych czasów pozostała w nas rola obrońcy. To najbardziej naturalne zachowanie, które nie polega tylko na upominaniu innych dzieci, żeby nie zabierały naszemu grabek. To też uczenie własnej pociechy bezpiecznych zachowań, unikania zagrożeń i dobrej komunikacji.

Spędzaj z nimi wolny czas

Z tym punktem drodzy panowie mamy spory problem. Między sobą możemy powiedzieć, że często przyzwyczajeni jesteśmy do rutyny powrotu z pracy, wrzuceniu czegoś na ząb i relaksowaniu się na sofie. Tymczasem pierwsze miesiące i lata naszego malucha, to okres w którym zawiązują się więzi. Czasem odległość między salonem a sypialnią dziecka wystarczy, aby stać się dalekim od ideału ojcem.

Nie wstydź się

Fizyczny kontakt jest często równie ważny, jak wewnętrzny. Przytulaj, bierz na kolana, tul do snu, bierz „na barana”. Może uważasz, że między rodzicem a dzieckiem powinien być pewien dystans. Prawda jest jednak taka, że to ono powinno się czuć komfortowo. Twoje preferencje są na drugim planie.

Bądź jak mama

Jeśli chcesz nawiązać jak najbliższy kontakt z dzieckiem, to spróbuj od czasu do czasu wykonać pewne obowiązki mamy. Możesz chwycić butelkę i je nakarmić, wykąpać, przewinąć. Z pewnością twoja partnerka doceni te starania. Sposób, w jaki owe uznanie zostanie okazane pozostaw na wieczór.

Wychowuj - nie tresuj

Każdy z nas ma za sobą historię wychowania. Czasem miłą, czasem gwałtowną. Rzecz w tym, żeby nie przekładać negatywnych wzorców na nasze dziecko. Każdy powie – to oczywiste! Jednak podczas dorastania pewne zachowania ze strony ojca pojawiają się automatycznie. Postarajmy się eliminować te, które nas – jako dzieci – drażniły najbardziej.

Nie zamykaj się

Wychowanie dziecka nie oznacza spędzania każdej wolnej chwili w domu. Jeśli jesteśmy urodzonymi domownikami, to OK. Jeśli jednak mamy ochotę spędzić trochę czasu z kolegami, to zróbmy to. Skonsultujmy to z partnerką (najtrudniejszy punkt), określmy mniej-więcej o której wrócimy i upewnijmy się, że w tym czasie niczego naszej rodzinie nie zabraknie. PAMIĘTAJ: Jeśli nie dotrzymasz któregoś z ustaleń, to zostanie to tobie zapamiętane na długo!

Nie kłóć się z mamą

W trakcie wychowania niemal na pewno pojawią się konflikty. W takim wypadku zawsze obie strony muszą wypracować kompromis. Pamiętajmy, że punkty widzenia są dwa i trzeba taką sytuację uszanować. Pod żadnym pozorem nie wolno ci się kłócić przy dziecku! Nie podnoś głosu, nie przeklinaj. Jeśli jesteś zdenerwowany, to wyjdź z pokoju, aż ci trochę przejdzie.

Kwestia oparcia

Powinieneś dawać oparcie, ale też uczyć, jak żyć samodzielnie. W pierwszych tygodniach i miesiącach życia jeszcze się o tym nie myśli, ale warto jest mieć to na uwadze. Dobre wyważenie pomiędzy dawaniem oparcia a nauką życia jest jednym z trudniejszych, o ile nie najtrudniejszym punktem ojcowskiego wychowania. Trzeba dać dziecku znać, że zawsze będzie mogło do nas przyjść, ale jego prawdziwą siłą będzie samodzielność.

Bądź przykładem

Ten punkt skupia wszystkie poprzednie. W pierwszych latach jesteśmy dla dziecka najdoskonalszym wzorem. Wszystko to, co robimy jest uważane przez nie za słuszne i właściwe. Postaraj się, żeby takie naprawdę było. Uczciwość, szacunek dla innych, poczucie humoru, współczucie i samodzielność. Te cechy mogą być dobrym drogowskazem.

Komentarze użytkowników