Noworodek w chwili przyjścia na świat wydaje się być zupełnie nieprzygotowany do życia poza łonem matki. W rzeczywistości jednak wyposażony jest w cały arsenał niezbędnych do przeżycia umiejętności – jedną z nich jest właśnie płacz.
Kilka dni, tygodni a może miesięcy temu w waszym życiu zagościł na stałe mały, zupełnie od was zależny człowieczek. Wydarzenie to było i jest nieustannym źródłem nowych doświadczeń - i nie ukrywajmy – czasem tych trudnych. Na przykład wtedy, gdy rozdzierający, przejmujący i nadzwyczaj silny krzyk mimo waszych prób nie ustaje i napawa was totalną bezradnością.
Czym jest płacz niemowlęcia?
Krzyk noworodka czy niemowlęcia jest jednym z tych nielicznych dźwięków, który niemal u wszystkich i niezależnie od wieku, wywołuje nieodpartą chęć działania. Tętno rośnie, serce bije coraz szybciej, ciśnienie krwi podnosi się. Pojawia się impuls nakazujący natychmiast coś zrobić, tu i teraz, by tylko ukoić dziecko. To zupełnie naturalna i normalna reakcja wywołana krzykiem noworodka. Płacz to przewidziany przez naturę sprytny zabieg, by dzięki temu, że trudno go zlekceważyć, zwiększyć szanse dziecka na przeżycie.
Potrzeby dziecka
Każdy człowiek przychodzi na świat z określonymi potrzebami a ich zaspokajanie daje mu szansę za zdrowy i harmonijny rozwój. Nowo narodzone dziecko ma pięć podstawowych potrzeb
- Potrzebę niezawodnego i pełnego miłości kontaktu.
- Potrzebę zaspokojenia głodu, ciepła, czystości i bezpieczeństwa.
- Potrzebę pomocy w ustaleniu czasu snu i czuwania.
- Potrzebę zapewnienia równowagi między tym, co spodziewane a tym co nowe.
- Potrzebę odpowiednich bodźców, umożliwiających rozwój zmysłów, równowagi i samoświadomości.
W pierwszych tygodniach, a nawet miesiącach życia dziecko nie potrafi wyrazić swoich potrzeb inaczej niż płacząc. Gdy jest głodne, nie wie, że za chwilę z odsieczą przybędzie mama lub tata. Jeszcze się tego po prostu nie nauczyło. Czuje, że jest głodne i że uczucie to zagraża jego istnieniu, dlatego krzyczy, wołając tym samym „Potrzebuję pomocy! Nie zostawiaj mnie samego!”. Podobnie jest z innymi potrzebami.
Dlaczego płacze?
Maleńkie dziecko płacze zatem, bo tylko w ten sposób może przywołać kogoś, kto mu pomoże, nakarmi, przytuli, przewinie, sprawi, że poczuje się bezpiecznie. Płacz, a nawet krzyk jest więc sygnałem przywołującym. I nie należy posądzać tu noworodka czy niemowlęcia o inne zamiary, jak złośliwość czy celowe działanie przeciwko wam.
Przyczyny płaczu – przywołania was – mogą być różne. Każde niemowlę przeżywa w ciągu dnia różne stany związane ze swoim samopoczuciem. Dziecko płacze najczęściej wtedy, gdy czuje się niekomfortowo lub jest chore. Niekomfortowe samopoczucie to uczucie głodu, zmęczenia, mokra pieluszka, potrzeba bliskości, potrzeba ruchu, nadmiar bodźców, strach czy niepewność. Dziecko płacze również, gdy dokucza mu ból (np. wzdęcia) lub jakaś choroba. Wówczas pomocna może się okazać konsultacja pediatryczna.
Zdarza się jednak i tak, że dziecko krzyczy nawet wtedy, gdy rodzice z całą pewnością mogą wykluczyć powyższe przyczyny płaczu. Jeśli maluch płacze często, długo i nieprzerwanie, to najprawdopodobniej jest nadmiernie płaczliwe. Często jest to wyrazem jego trudności w przystosowaniu się do nowego otoczenia. Dobra wiadomość jest jednak taka, że ten „płaczliwy” okres w życiu niemowlęcia na pewno się skończy. Z większości płaczliwych niemowląt wyrastają pogodne i radosne dzieci.
Jak zrozumieć, czego oczekuje niemowlę?
Zrozumienie sygnałów jakie wysyła do nas niemowlę wcale nie jest łatwe. Tak jak dzieci różnią się od siebie, tak samo różnią się sposoby, w jaki wyrażają one swoje oczekiwania. Niektóre niemowlęta robią to w bardzo czytelny sposób, inne bardzo dyskretnie. Z reguły dziecko nie zaczyna płakać od razu, nagle i bez uprzedzenia. Zazwyczaj jego płacz poprzedzony jest sygnałami, informującymi, że maluch czuje się niekomfortowo. Zadanie rodziców polega właśnie na tym, by tych drobnych sygnałów nie przeoczyć.
Każdy rodzic uważnie obserwując swojego maluszka może nauczyć się rozpoznawać jego przekaz. Wymaga to jednak nieco wprawy. Być może w nauce „języka” waszego malca pomogą wam poniższe wskazówki.
| Przyczyna płaczu | Oznaki | Jak to sprawdzić i co robić? |
| Głód | Dziecko przekręca główką na boki, sprawia wrażenie, jakby szukało czegoś ustami, unosi dłonie i inne przedmioty do buzi, ssie palce, wydaje krótkie marudne dźwięki. | Dotknij delikatnie ust dziecka, potrzyj wargi. Jeśli twoje palce wywołają zainteresowanie dziecka i potrzebę ssania, może to oznaczać, że maluch jest głodny. |
| Zmęczenie | Dziecko odwraca wzrok, staje się niespokojne, mięśnie wokół oczu rozluźniają się, dziecko wydaje ciche dźwięki, wydaje się być niecierpliwe, czasem pociera nosek lub chwyta się za uszko. | Sprawdź ile czasu minęło od ostatniej drzemki dziecka i spróbuj ułożyć je do snu. Zadbaj o spokojne otoczenie, ogranicz ilość docierających do dziecka bodźców, podaj smoczek uspokajający, jeśli go stosujesz. Utul dziecko w swoich ramionach, lekko je kołysz, możesz też delikatnie nucić lub śpiewać. Niemowlę często zasypiają etapami, przebudzając się przy tym na krótkie chwile, jakby sprawdzając tym samym, czy jesteś przy nim. |
| Mokra pielucha | Dziecko marudzi, jest niespokojne, niecierpliwe. | Sprawdź, czy nie trzeba zmienić pieluszki. Jeśli pielucha jest czysta, zastanów się, czy maluch może być głodny lub zmęczony. Jeśli i te możliwości wykluczysz, to być może dziecko prosi w ten sposób o twoją bliskość lub się nudzi. |
| Dziecku jest za ciepło lub za zimno | Przegrzane dziecko ma często mocno czerwoną twarz, na jego czole pojawiają się kropelki potu. Maluch staje się marudny i zniecierpliwiony.Czkawka może być natomiast oznaką tego, że niemowlę zmarzło, np. gdy przez dłuższą chwilę leżało nagie. | To czy dziecku jest za ciepło lub za zimno sprawdza się przykładając dłoń do jego karku (u noworodków dotknij fałdki na karku). Jeśli kark jest bardzo ciepły lub nawet wilgotny dziecko jest przegrzane. Jeśli natomiast jest zimny, otul malucha lub cieplej go ubierz. |
| Dziecko czuje się osamotnione | Dziecko krótko po przebudzeniu wydaje krótkie krzyki, chcąc się upewnić, czy ktoś przy nim jest. Jeśli nikogo nie usłyszy lub nie zobaczy, to zapewne wybuchnie płaczem. | Żeby sprawdzić, czy dziecko tylko sprawdza, czy jesteś w pobliżu, czasem wystarczy się do niego odezwać. Możesz mu się pokazać, by wiedziało, że jesteś blisko. Dla niego to, czy jesteś tuż obok, to sprawa życia i śmierci. |
| Nadmiar bodźców | Dziecko, wcześniej zadowolone z zabawy, teraz zaczyna marudzić, odwraca wzrok. Żadna zmiana aktywności (huśtanie, spacerowanie po pokoju, proponowanie nowych zabawek) nie poprawia nastroju malucha, jego zainteresowanie otoczeniem spada, wzrok dziecka zastyga w bezruchu, traci ostrość. | Spragnionemu nowych doświadczeń i impulsów niemowlęciu trudno samodzielnie określić, kiedy ma już dość. Przytul do siebie całego maluszka, ogranicz bodźce. Być może po krótkim proteście dziecko odnajdzie spokój. |
| Ból brzuszka | Dziecko podkurcza nóżki, przyciąga je do klatki piersiowej lub też prostuje je i usztywnia, gdy atakuje ból wykrzywia buzię i zaczyna mocno płakać, a gdy ból mija, rozluźnia się. | Zwróć uwagę, czy brzuch niemowlęcia jest napięty, twardy lub wypukły.Możesz spróbować pomóc maluszkowi, wykorzystując jeden z poniższych sposobów:- masuj brzuszek zgodnie z ruchem wskazówek zegara dwoma palcami wokół pępka (jeśli ten jeszcze się nie zagoił) lub całą dłonią (gdy nie ma już kikuta pępowinowego)- podaj pierś lub smoczek (u niektórych dzieci ssanie i połykanie wpływa pobudzająco na perystaltykę jelit)- możesz też podać nieco herbatki z kopru włoskiego lub mieszanki z kopru włoskiego, kminku i anyżu. |
Jeśli jednak twoje niemowlę płacze szczególnie dużo, a ty opadasz już z sił i nie wiesz, jak temu zaradzić, sięgnij po fachową pomoc. Wizyta u pediatry pozwoli stwierdzić, czy dziecko prawidłowo się rozwija i czy nie cierpi na jakieś ukryte dolegliwości. Lekarz poradzi także, w jakich placówkach znajdziesz pomoc doświadczonych osób. W sytuacji, gdy dziecko płacze w określony, nietypowy dla siebie sposób, przenikliwie lub żałośnie, a ty bardzo się tym niepokoisz, również jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem.