Karmienie w pracy

data dodania: 29.07.2011

Informacje
Autor: Agnieszka Zimmermann
Data dodania: 29.07.2011

Tagi: praca a dziecko, akrmienie piersią, karmienie w pracy, ściąganie pokarmu

Źródła:
  1. Kodeks Pracy, stan prawny na dzień 12 stycznia 2011, dokument PDF [http://www.pip.gov.pl/html/pl/doc/k0000008.pdf, dost. 26.07.2011],
  2. Murkoff H., Eisenberg A., Hathaway S., „Drugi i trzeci rok życia dziecka”, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2010.

Wiele kobiet rezygnuje z karmienia w chwili, kiedy wraca do pracy. Czy jest to jednak konieczne?

Zobacz galerię

Dyskusje w grupach:
ostatnie wpisy w grupach

zobacz inne grupy...

Co na to prawo?

Karmiąca mama ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw, które wliczane są do czasu pracy. Jeśli kobieta karmi dwójkę dzieci, wówczas przysługują jej dwie 45-minutowe przerwy. Pracownica ma prawo do połączenia przerw, wówczas może na przykład wychodzić z pracy godzinę wcześniej lub też godzinę później do niej przychodzić (w przypadku, gdy karmi jedno dziecko). Powyższa sytuacja dotyczy pracownicy zatrudnionej w pełnym wymiarze godzin (1 etat). W przypadku, gdy kobieta przychodzi do pracy na 4 godziny dziennie, wówczas przerwa na karmienie jej nie przysługuje. Jeśli natomiast dzienny czas pracy kobiety nie przekracza 6 godzin, przysługuje jej jedna półgodzinna przerwa.

Polskie realia

- Mi się udało pogodzić pracę z karmieniem piersią – mówi Małgorzata, mama rocznej Marysi. – Miałam bardzo komfortową sytuację, gdyż z biura do domu mam tylko 5 minut drogi, korzystałam więc z dwóch przysługujących mi przerw – dodaje. Takie sytuacje zdarzają się rzadko, zazwyczaj bowiem, aby dotrzeć do domu mamy do przebycia pół miasta. Jak sobie wówczas poradzić? Niektóre firmy wyszły naprzeciw karmiącym pracownicom i udostępniają specjalne pomieszczenia do odciągania pokarmu, jak również pokoje do karmienia. Te ostatnie jednak wymagają przyjazdu dziecka do miejsca pracy, co z kolei może być niekomfortowe zarówno dla maluszka, jak i jego opiekuna. Specjalny pokój dla mam karmiących ma między innymi Śląska Wyższa Szkoła Zarządzania, która w 2011 roku została wyróżniona w plebiscycie Firma Przyjazna Mamie.

Jak pogodzić pracę z karmieniem piersią?

  • Warto przeprowadzić próbę generalną, a więc zostawić maluszka pod opieką osoby, która będzie się nim opiekowała, gdy mama wróci do pracy. Konieczne będzie wypróbowanie nowego planu dnia. Dobrze sprawdza się wychodzenie z domu i stopniowe wydłużanie czasu swojej nieobecności.
  • Jeśli pracodawca daje taką możliwość, to dobrze jest wrócić do pracy od środy lub czwartku. Skrócony tydzień pracy będzie łagodnym wprowadzeniem nowego rytmu dnia.
  • Ściąganie pokarmu powinno zacząć się już miesiąc przed planowanym powrotem do pracy. To pozwoli uniknąć stresu związanego z nową sytuacją w życiu kobiety i da szansę na szybką reakcję w razie niepowodzenia lub problemów.
  • Pokarm powinno się ściągać o tej samej porze, w której karmione byłoby dziecko.
  • Jeśli przełożony się zgodzi, warto również przez miesiąc lub dwa pracować w niepełnym wymiarze godzin (na przykład 4 godziny dziennie). Niektórzy pracodawcy dają młodym mamom możliwość pracy zdalnej, wówczas kobieta może pracować, nie myśląc o ściąganiu pokarmu lub o tym, czy dziecko jest głodne.
  • Jeśli to jest możliwe, warto nie wybierać się w podróże służbowe. W razie, gdy wyjazd jest konieczny, zaleca się przygotowanie większego zapasu mleka (można je zamrozić!). Trzeba również pamiętać, że podtrzymanie laktacji będzie możliwe, gdy kobieta w czasie delegacji nadal będzie odciągała pokarm.
  • We wszystkie wolne dni, a także po powrocie z pracy, powinno się karmić piersią.
  • Rola mamy jest w pewnym stopniu stresująca, związana jest bowiem z nowymi zadaniami, a także z wieloma istotnymi zmianami w życiu kobiety. Warto zatem ograniczyć stres w miejscu pracy. Pomóc w tym może wyznaczenie priorytetów.

Podejmując decyzję o powrocie do pracy należy przyjąć, że regularne karmienie piersią może się nie sprawdzić i konieczne będzie podanie dziecku mieszanki. Taka sytuacja może się zdarzyć i kobieta nie powinna mieć do siebie żalu. Pamiętać należy, że dziecko odczuwa emocje mamy. Dokarmianie maluszka i zapewnienie mu dużej dawki bliskości będzie dla niego lepsze niż nieustanny stres i zmęczenie mamy.

Udało Ci się połączyć karierę zawodową z naturalnym karmieniem? Pomóż kobietom, które chcą wrócić do pracy, ale nie chcą odstawić dziecka od piersi. Zapraszamy do grup.

Komentarze użytkowników

jagniesia
Anonim, 02.08.2011, 21:29
W naszym kraju kobiety są tylko na macierzyńskim i szybko wracają do pracy, bo boją się, że ją stracą. Mało który szef zgodzi się na pracę w domu czy 6 godzin zamiast 8 tylko dlatego, że mama chce i karmić piersią i pracować. Dwie półgodzinne przerwy to już coś, ale i tak mało. Ja bym nie zdążyła dojechać do domu... Cóż, trzeba sobie radzić.
0 Odpowiedz
Misz
Anonim, 02.08.2011, 12:12
Nie miałam tyle szcześcia - odciągałam pokarm i babcia, moja mama, karmiła maluszka
1 Odpowiedz