x Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Informacja o cookies

A A A

Karmienie wcześniaka w szpitalu

data dodania: 19.12.2010

Informacje
Autor: Katarzyna Stelter
Data dodania: 19.12.2010

Tagi: wcześniak, karmienie wcześniaka, wcześniak w szpitalu, karmienie dożylne, karmienie sondą żołądkową

Źródła:
  1. Murkoff H., Eisenberg A., Hathaway S., „W oczekiwaniu na dziecko”, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2007

Karmienie dziecka urodzonego przedwcześnie to duże wyzwanie zarówno dla lekarzy, rodziców, jak i samego maluszka. Wcześniak z trudem opanowuje sztukę równoczesnego oddychania, ssania i połykania. Większość dzieci spokojnie dorasta do tych czynności w zaciszu matczynego łona.

Zobacz galerię

Dyskusje w grupach:
ostatnie wpisy w grupach

zobacz inne grupy...

Tak, jak w przypadku dzieci urodzonych o czasie, tak i w przypadku wcześniaków potwierdza się zasada, że mleko matki jest najlepszym pokarmem. To ono, a zwłaszcza wytwarzana w pierwszych dniach siara, zapewnia noworodkowi niezbędną ochronę przed infekcjami i odpowiednio wzmacnia maleńki organizm. Jednak nie każdy wcześniak od razu może cieszyć się z dobrodziejstw płynących wprost z maminej piersi. Sposób karmienia dziecka urodzonego przedwcześnie zależy przede wszystkim od jego wieku i dojrzałości.

Z reguły im młodszy jest wcześniak, tym dłuższa i trudniejsza jest jego droga do samodzielnego ssania piersi lub butelki ze smoczkiem.

Pierwszy etap – karmienie dożylne (pozajelitowe)

Te najmniejsze i najbardziej niedojrzałe dzieci nie potrafią samodzielnie oddychać, ani też samodzielnie przełykać. Poza tym odruch ssania w pełni wykształca się dopiero po 32. tygodniu ciąży, dlatego też najmłodsze wcześniaki (urodzone przed 28. tygodniem), podłączone do respiratora i niezliczonej ilości rurek, wymagają karmienia dożylnego. Dziecku zakłada się bardzo cienki wenflon, którego grubość nie przekracza często nawet 1 mm, a następnie podaje się przez niego wszystkie niezbędne substancje odżywcze.

Drugi etap – karmienie sondą żołądkową

Większość wcześniaków urodzonych po 28. tygodniu ciąży, o ile potrafi już samodzielnie oddychać, karmi się za pomocą sondy żołądkowej. Jest to cienka rurka, którą przez usta lub nosek dziecka wprowadza się do żołądka. Najlepszym pokarmem, jaki można wówczas podać dziecku, jest oczywiście mleko matki. Dlatego bardzo ważne jest, aby każda mama wcześniaka już od pierwszych chwil regularnie odciągała swój pokarm. Może to być jednak bardzo trudne zadanie, ponieważ stres związany z porodem, pobytem dziecka w szpitalu i obawa o jego zdrowie i życie nie sprzyjają utrzymaniu laktacji. Regularne odciąganie pokarmu co kilka godzin (nawet w nocy) wymaga dużej samodyscypliny i samozaparcia. Warto jednak się nie poddawać! Mleko matki dzięki swoim niezastąpionym właściwościom jest najlepiej przyswajane przez niedojrzały organizm maluszka. Początkowo przez sondę podaje się zaledwie 2-5 ml mleka co dwie lub trzy godziny a następnie stopniowo zwiększa się ilość pokarmu.

Etap trzeci – odruch ssania

Gdy wcześniak dojrzeje już na tyle, że pojawi się u niego wyczekiwany odruch ssania i jest on w stanie zapanować nad równoczesnym ssaniem, przełykaniem i oddychaniem, to można rozpocząć karmienie piersią lub butelką. Wcześniej jednak przeprowadza się pierwsze próby samodzielnego ssania – pokarm podaje się dziecku za pomocą strzykawki a do ssania proponuje się palec. Jeśli więc i ta czynność nie przysparza maluszkowi żadnych trudności, można rozpocząć karmienie piersią lub butelką ze smoczkiem.

Każdy etap karmienia wcześniaka trwa bardzo długo i wymaga dużo cierpliwości ze strony rodziców. W życiu maleńkiego wcześniaka wszystko bowiem wymaga czasu i po prostu musi trwać. Przecież gdyby nie przedwczesny poród maluszek spokojnie dorastałby jeszcze w łonie swojej mamy, nie martwiąc się o oddychanie, ssanie, połykanie i jedzenie. Teraz tych wszystkich czynności musi nauczyć się jakby „w trybie przyspieszonym”, a przecież jest dużo słabszy i mniejszy od dzieci urodzonych o czasie.

Nie należy się więc zniechęcać i tracić nadziei, jeśli pierwsze próby ssania kończą się niepowodzeniem a maluszek wypija zaledwie 40 ml w niemal godzinę. Z każdym dniem dziecko będzie nabierać wprawy i także karmienie stanie się przyjemnym rytuałem.

Komentarze użytkowników