A A A

Nie przegrzej niemowlaka!

data dodania: 19.12.2010

Informacje
Autor: Magdalena Połowińczak
Data dodania: 19.12.2010

Tagi: przegrzanie niemowlaka, pokój dziecka, pielęgnacja niemowlaka, ubieranie wcześniaka

Źródła:
  1. Murkoff H., Eisenberg A., Hathaway S., „W oczekiwaniu na dziecko”, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2007,
  2. Fenwick E. „Matka i dziecko. Praktyczny przewodnik dla rodziców”, Wydawnictwo Olesiejuk, Ożarów Mazowiecki 2005.

Przegrzanie kilkumiesięcznego dziecka może mieć bardzo poważne konsekwencje dla jego zdrowia. Dowiedz się, dlaczego odpowiednia temperatura, w której przebywa dziecko i jego ubranie są takie ważne.

Zobacz galerię

Dyskusje w grupach:
ostatnie wpisy w grupach

zobacz inne grupy...

Pierwsze dziecko może wywoływać sporo stresu. Zamartwiamy się, czy dobrze je przewijamy, czy prawidłowo dostawiamy do piersi, czy temperatura wody w wanience jest dobra, czy nie ma zbyt chłodnych rączek i tak dalej, i tak dale, bez końca. Powodów do stresu przy maleńkim dziecku jest wiele. To naturalne. Z czasem jednak nabieramy wprawy i pewności we wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych.

Termoregulacja przebiega inaczej u kilkumiesięcznego dziecka i inaczej u osoby dorosłej. Kiedy maluch jest przegrzany, jego organizm rozregulowuje się, a przez to może tracić odporność i być bardziej podatnym na infekcje. Dlatego każda mama powinna zadbać o to, by temperatura w pomieszczeniach, w których przebywa dziecko, nie była ani zbyt wysoka, ani też przesadnie niska. Optymalnie w pokoju powinno być ok 20-21 stopni. Taka temperatura pozwala zahartować organizm niemowlaka, a ponadto ułatwia mu oddychanie.

Pamiętajmy też, aby nie przegrzewać dziecka, ponieważ może mieć to bardzo poważne konsekwencje. W skrajnych przypadkach przegrzanie może doprowadzić nawet do śmierci. Najczęściej jednak przez nieodpowiedni ubiór, czy temperaturę panującą w pokoju niemowlę może być marudne, mieć gorączkę, czy dreszcze. Aby do tego nie dopuścić wystarczy pamiętać o podstawowych zasadach.

Przede wszystkim ubierajmy dziecko tylko o jedną warstwę więcej niż siebie. Jeśli mamy krótki rękawek, niech dziecko ma długi. Jeśli mamy cienki sweter, niemowlę ubierzmy w nieco grubszy. Zaufajmy jednak prostej zależności, że jeśli nam jest gorąco, to dziecko będzie odczuwało to samo. Nie ma zatem potrzeby ubierania maluszka na cebulkę, kiedy sami jesteśmy ubrani lekko i przewiewnie.

Nawet zimą nie ma potrzeby zwiększania temperatury w pokoju powyżej 21 stopni. Nie popadajmy też w pułapkę myślenia, że dziecko powinno mieć zawsze ciepłe rączki i nosek. Lekarze przestrzegają przed takim błędem. Aby sprawdzić, czy niemowlęciu nie jest za ciepło, czy za zimno dotknij jego karku i plecków (u noworodka włóż palec w fałdkę na jego karku). Jeśli są zimne, znaczy, że maluszkowi jest chłodno, natomiast gorące plecy i kark są efektem przegrzania.

Jeśli dziecko jest chore, to zbyt wysoka temperatura w pokoju może mu wręcz zaszkodzić. Przegrzanie mogłoby bowiem spowodować większe osłabienie organizmu. Kiedy dziecko gorączkuje, niższa temperatura pomieszczenia wpłynie nie nie kojąco.

Zadbajmy, aby naszemu maleństwu nie było ani za gorąco, ani za zimno. Sprawdzajmy kark i plecki, aby mieć pewność, że dziecko się nie przegrzewa. Po prostu obserwujmy swojego maluszka, żeby wiedzieć czego mu w danym momencie trzeba, dopóki samo nie będzie potrafiło nam o tym powiedzieć.

Komentarze użytkowników