Jeśli kilkumiesięczne dziecko jest radosne, spokojne, chętnie przyjmuje pokarmy, a oprócz tego ssie kciuk, nie ma w tym nic złego. W takim wypadku jest to naturalne zachowanie, które nie powinno martwić rodziców. Jeśli jednak maluszek ssie kciuk, a przy tym jest mało ruchliwy, nie chce jeść i sprawia wrażenie wycofanego, warto powiedzieć o tym lekarzowi. Mogą to być np. symptomy zaburzeń lękowych. Równie niepokojącym znakiem może być wiek dziecka ssącego kciuk. Przyjmuje się granicę piątego roku życia. Po przekroczeniu tego wieku odruch powinien zaniknąć całkowicie. Jeśli tak się nie stanie, starajmy się za każdym razem wyjmować maluszkowi palec z buzi. Nie karać go, lecz przytulić mówiąc jednocześnie, że nie ma już ssać paluszka. Starajmy się okazać mu więcej czułości. Być może ssanie jest spowodowane brakiem poczucia bezpieczeństwa, bycia kochanym i akceptowanym. Dlatego poważnym błędem będzie karcenie dziecka za nawykowe ssanie kciuka. Tłumaczmy, ale nie pozwólmy aby nasza pociecha czuła się odrzucona z tego powodu.
Dlaczego dzieci ssą kciuk?
Ssanie kciuka najczęściej jest nawykiem, który zaczyna się od przypadkowego włożenia przez dziecko palca do buzi. Z racji faktu, że czynność ta sprawia dziecku przyjemność, będzie ją powtarzało. Nic w tym dziwnego. Świat dorosłych działa na podobnej zasadzie. Dążymy do powielania sytuacji sprawiających radość, a unikamy przynoszących smutek.
Dzieci ssąc kciuk uspokajają się. Dlatego najczęściej odruch ssania uaktywnia się w trudnych dla malucha chwilach, kiedy go coś boli, kiedy się boi lub jest chore. U dzieci starszych ssanie kciuka może się ujawnić przed pójściem do przedszkola.
Najczęściej dzieci ssące kciuk angażują się też w inne czynności uspokajające, jak np. tulenie maskotki, kręcenie kosmyka włosów, czy nerwowe dotykanie ucha. Wszystko to może, choć nie musi, być oznaką lęków dziecka, deficytów uwagi rodziców, czy poczucia, że jest kochane i w pełni akceptowane.
Jak oduczyć dziecko odruchu ssania kciuka?
Dziecko przede wszystkim musi się poczuć bezpieczne i kochane. W przypadku niemowlęcia korzystne okazuje się częste przystawianie do piersi przez matkę, przytulanie i głaskanie. U dzieci starszych dobrze jest okazywać jak najwięcej czułości, aby dziecko czuło się szczęśliwe i miało zaspokojoną potrzebę bliskości.
Rodzice muszą wyczulić się na sygnały wysyłane przez dziecko. Rejestrujmy w jakich okolicznościach dziecko ssie kciuk. Kiedy odruch ten się nasila, a kiedy zanika. Spróbujmy też nie przenosić na dziecko swoich negatywnych emocji, związanych np. ze stresem w pracy. Być może maluch nieświadomie odbiera od nas emocje i empatycznie przeżywa je razem z nami co objawia się właśnie przez ssanie kciuka.
Chcąc oduczyć dziecko ssania palca postarajmy się nie wywierać presji i nie róbmy wielkiego problemu z tej sytuacji. Maluch może tylko niepotrzebnie stresować się tym, że robi coś złego, co nasili lęk i odruch ssania. Rodzice często stosują drobne zabiegi chcąc wywołać u dziecka niemiłe wspomnienia z czynnością ssania kciuka, np. smarują paluszek octem lub cytryną. Nie zawsze odnosi to skutek. Należy też pamiętać, że nawet maleńkie dzieci mogą przyzwyczaić się do nieprzyjemnego smaku.
Innym sposobem jest po prostu wyjęcie palca z buzi dziecka i przekierowanie jego uwagi na coś innego, co go zaabsorbuje, np. na zabawę czy czytanie książeczki. Ale nie karćmy dziecka, aby odruch się nie nasilał i z czasem nie przerodził w głęboko zakorzeniony nawyk. Możemy natomiast nagradzać dziecko danego dnia, jeśli powstrzyma się od ssania kciuka. Będzie to motywowało malucha do oduczania się. Dziecko będzie cieszyło się ze swoich sukcesów, a nie martwiło problemem, jak byłoby w przypadku karania zachowania.
Jeśli sukcesy nie są widoczne od razu, to też nie ma czym się przejmować. Jest to dość częsty problem, ale nie odnotowano negatywnych jego skutków. Jeśli mimo prób oduczania, dziecko ciągle nie pozbywa się odruchu, możesz skonsultować się dla własnego spokoju z pediatrą i ortodontą, który skontroluje zgryz dziecka.