Co to jest poród lotosowy?
Poród lotosowy tym różni się od klasycznego, że położna nie przecina pępowiny chwilę po narodzinach dziecka. Pozostawia noworodka wraz z pępowiną i łożyskiem aż do momentu, gdy w sposób naturalny sama odpadnie od pępka. Kiedy łożysko stężeje, myje się je usuwając wszystkie zakrzepy krwi, owija pieluszką z tetry i umieszcza w misce z solą.
Poród lotosowy można przeprowadzić zarówno kiedy dziecko rodzi się naturalnie, jak i podczas cesarskiego cięcia. Oddzielanie się pępowiny od ciała trwa to od 3 do 10 dni.
Jak twierdzą zwolennicy porodu lotosowego, te kilka dni pozwala dziecku powoli i łagodnie oddzielić się od ciała matki.
Skąd pochodzi nazwa „poród lotosowy”?
Nazwa „poród lotosowy" pochodzi od Clair Lotus Day z San Francisco. Uważana za jasnowidzkę Day, twierdziła, że pomysł przyszedł z powtarzających się wizji, ukazujących wibrującą, przeciętą pępowinę. Wizje doprowadziły ją do książki Jane Goodall "In the Shadow of Man", w której autorka podaje, że szympansy pozostawiają nienaruszone łożysko, dopóki samo nie odpadnie. W roku 1974 Clair Lotus Day poprosiła swoich lekarzy, żeby nie odcinali pępowiny u jej syna Trimurti i pozwolili jej zabrać dziecko i łożysko do domu. Uważała, ze dziecko będzie czuło się bezpieczniej, jeśli nadal będzie połączone z łożyskiem matki.
Jak często w Polsce ma miejsce poród lotosowy?
Szacuje się, że w latach 2005-2010 w Polsce miało miejsce 16 porodów lotosowych.
Co się dzieje z łożyskiem?
W przypadku zwykłych porodów klasycznych łożysko i pępowina są jedynie odpadem, który trafia do pojemnika na śmieci.
W kulturach pierwotnych łożysko było bardzo ważne. Aborygeńskie plemię do dziś ma zwyczaj nieprzecinania pępowiny i noszenia łożyska razem z nowo narodzonym dzieckiem, dopóki ciało niemowlaka samo się go nie pozbędzie, a Maorysi dokonują rytualnego pochówku łożyska na cmentarzu przodków.
Przeciwnicy porodu lotosowego uważają, że jest on niehigieniczny i może doprowadzić do poważnych infekcji. Twierdzą, że to nieprawda, jakoby łożysko po narodzinach dziecka pełniło jeszcze jakąś istotną funkcję. Obalają też argumenty, że poród lotosowy jest zgodny z naturą.
Czy to prawda, że dzieci urodzone w wyniku porodu lotosowego są spokojniejsze i harmonijnie się rozwijają?
Zwolennicy porodu lotosowego twierdzą, że dzieci urodzone w ten sposób są spokojniejsze i bardziej zrelaksowane. Co więcej uważają, że noworodki nie tracą wagi w okresie poporodowym, tak jak to ma miejsce w przypadku innych porodów.
Stanowisko lekarzy
W Polsce o porodzie lotosowym stało się głośno za sprawą małżeństwa z Hrubieszowa. Podczas porodu kategorycznie zabroniło ono lekarzom odcięcia pępowiny ich nowo narodzonemu dziecku, powołując się na przekonania religijne. Personel medyczny szpitala powiadomił o sprawie prokuraturę, argumentując przypadek wskazaniami medycznymi – ryzykiem wystąpienia infekcji i tym samym zagrożenia życia. Ostatecznie, na skutek niepokojących wyników badań krwi noworodka (zwiększoną ilością białych krwinek), ojciec dziecka przeciął pępowinę.
Zdaniem lekarzy pozostawienie pępowiny i łożyska w połączeniu z ciałem dziecka sprzyja infekcjom i stanowi zagrożenie dla jego życia, a łożysko staje się bezużyteczne, o ile rodzice nie życzą sobie pobrania komórek macierzystych i oddania ich do jednego z banków krwi pępowinowej.
Czy jest możliwy poród lotosowy w Polsce?
Obecnie w Polsce istnieje możliwość porodu naturalnego czy w wodzie. Kobiety zainteresowane porodem lotosowym muszą szukać lekarzy i położnych będących zwolennikami tego typu filozofii na własną rękę. Jest to temat pełen kontrowersji i nie wiadomo na dzień dzisiejszy, czy poród lotosowy będzie kiedykolwiek dostępnym w powszechnej służbie zdrowia.