Mija miesiąc za miesiącem, rok za rokiem a ty ciągle słyszysz, że on nie jest gotowy, że jeszcze nie czas na dziecko, że powinniście poczekać, że jesteście jeszcze za młodzi i że przecież nie ma się co spieszyć. A przecież ty już dawno czujesz, że bardzo chciałabyś choćby zacząć próbować.
Mężczyzna, tak samo zresztą jak kobieta, może mieć wrażenie, że nie jest gotowy na dziecko, że dla niego nie nadszedł jeszcze najwłaściwszy moment na pojawienie się potomka. Warto to sobie uświadomić, zanim ponownie przystąpisz do kolejnej próby negocjacji o dziecko, bowiem przyczyn, dla których twój ukochany może odwlekać podjęcie decyzji o poczęciu dziecka może być bardzo wiele.
Dlaczego nie?
Pojawienie się dziecka niesie ze sobą jasny przekaz dla mężczyzny: odtąd będziesz prawdziwą głową rodziny, to na tobie będzie spoczywać jej utrzymanie. Taka wiadomość, kiedy już dotrze do świadomości potencjalnego ojca, często wzbudza w nim lęk, że nie wywiąże się z tak odpowiedzialnego zadania. Dlatego praca, dobre zarobki i własne mieszkanie stają się podstawą rodzinnego szczęścia.
Do tego dorzućmy jeszcze pragnienie bycia dobrym, a może i idealnym ojcem, takim, który nie popełnia błędów swoich rodziców i ma w sobie dokładnie tyle miłości, ile zabrakło mu w jego własnym dzieciństwie. I nie ma w tym nic złego, o ile tylko pragnienie to nie przeradza się w lęk i brak wiary we własne kompetencje ojcowskie.
Potencjalny tata może także obawiać się, że nowy, mały człowiek całkowicie zawładnie jego partnerką, która stając się matką po prostu o nim zapomni. Może go także przerażać odpowiedzialność związana z rodzicielstwem. Posiadanie dziecka wiąże się ze zmianą priorytetów, w pewnym stopniu także ze zmianą dotychczasowego stylu życia i mężczyzna może obawiać się takiego obciążenia i „zniewolenia”.
I co teraz?
Jak zawsze w takich sytuacjach nieodzowna jest szczera rozmowa, wzajemne zrozumienie i poszanowanie odczuć drugiej osoby. Rozmowę na temat planów związanych z rodzicielstwem warto rozpocząć już przed ślubem, zanim zwiążemy się z kimś na stałe. Otwarta rozmowa o naszych marzeniach, oczekiwaniach i planach związanych z rodzicielstwem to jedna z najważniejszych kwestii w każdym związku. Warto zastanowić się nad wspólną przyszłością, gdy dla jednego z partnerów rodzicielstwo nie jest podstawową wartością.
Rozmawiając o dziecku odłóżcie emocje na bok: spokój będzie tu najlepszym doradcą.
Jeśli pragniesz dziecka, a twój partner nie chce nawet o tym słyszeć, to szczerze powiedz mu, że cierpisz i nie rozumiesz jego decyzji. Nie obwiniaj go za to, co czuje, nie oceniaj jego obaw. Spróbuj wyjaśnić mu, jak ważna jest dla ciebie rodzina, dzieci, że zawsze o nich marzyłaś, że widzisz w nim najwspanialszego ojca na świecie. Daj czas swojemu partnerowi na spokojne przemyślenia, jednak równocześnie daj mu jasno do zrozumienia, że ty nie zrezygnujesz ze starań.
I pamiętaj, wasze intymne sprawy powinny pozostać między wami. Wciąganie w nie przyjaciół czy rodziny jest błędem, bo presja otoczenia na pewno nie pomoże twojemu partnerowi w podjęciu decyzji.