A A A

Młody ojciec po czterdziestce

data dodania: 16.06.2011

Informacje
Autor: Tomasz Sendecki
Data dodania: 16.06.2011

Świat wokół nas się zmienia. Ludzie wkraczający w dorosłość coraz rzadziej decydują się na dziecko. Rośnie za to liczba młodych ojców po czterdziestce. Czy to dobrze?

Zobacz galerię

Dyskusje w grupach:
ostatnie wpisy w grupach

zobacz inne grupy...

Przyzwyczailiśmy się niejako do tego, że wiek trzydziestu lat jest niepisaną granicą, kiedy mężczyzna powinien zostać ojcem. Jednak razem z biegnącym czasem te przyzwyczajenia powinny się zmienić. Zdaniem wielu psychologów w dojrzałym tacie nie ma nic dziwnego, a dodatkowo wiek może być bardzo ważnym atutem. Przyjrzyjmy się sytuacji hipotetycznego szczęścia, który trzecią dekadę życia ma już za sobą, a dowiaduje się, że zostanie ojcem.

  • Ma doświadczenie – nie ma co ukrywać, że w tym wieku prawdopodobnie ma już dzieci. Wie więc jak z nimi postępować i jakich błędów nie popełnić.
  • Jest ustabilizowany – wie, jak poradzić sobie z wieloma problemami życiowymi. Nierzadko ma też stabilniejszą pozycję finansową od „młodych i nieopierzonych”.
  • Nie panikuje – osoba w sile wieku lepiej radzi sobie z sytuacjami stresowymi. Skuteczniej też rozwiązuje konflikty.
  • Ceni spokój – mężczyźni, którzy dopiero wkraczają w dorosłość chcą się wyszaleć. Wiadomość o dziecku często postrzegana jest przez nich jako przeszkoda. Kiedy jednak przekroczą czterdziestkę lwia część tych zdobywców świata staje się potulnymi domatorami.
  • Zyskuje werwę – jak pokazują amerykańskie badania, dziecko w okresie drugiej młodości sprawia, że ojcowie zaczynają ćwiczyć i dbać o siebie. W końcu maluch musi czerpać z najlepszych wzorów.

Jednak cały obrazek, żeby był naprawdę sielski wymaga też sporo wysiłku ze strony ojca. Dziecko, w jakimkolwiek wieku rodzica poczęte jest rewolucją i zmieni życie diametralnie. Trzeba będzie zmienić nawyki i dostosować je do maleństwa. Z wiekiem również maleje szansa na udane zapłodnienie i rośnie ryzyko wad wrodzonych.

Ci, którzy przez to przeszli lub przechodzą mówią jednak, że pod każdym najmniejszym nawet warunkiem – warto!

Tekst powstał przy współpracy:

Wojciecha Zielińskiego (43 l.) - taty czteroletniej Madzi,

Andrzeja Miśkowiaka (43 l.) - taty trzyletniego Sebastiana,

Sergiusza Demianowa (39 l.) - taty trzymiesięcznej Sylwi.

Komentarze użytkowników