Warto zastanowić się zanim pierwszy raz posłodzimy herbatę lub posolimy obiad swojemu dziecku. Jako rodzice mamy największy wpływ na kształtowanie nawyków żywieniowych naszych pociech.
Pierwsze smaki
Pierwszym smakiem, z jakim dziecko ma kontakt, jest słodkawy smak mleka matki lub mieszanki modyfikowanej. Ten posmak mleko zawdzięcza laktozie (cukier), która się w nim znajduje. Z czasem do menu dziecka dochodzą kolejne produkty, tj. owoce, warzywa oraz mięso.
Solić czy nie solić?
Do ukończenia pierwszego roku życia nie należy dodawać nawet minimalnej ilości soli do posiłków serwowanych dziecku. Sól w tym okresie stanowi niepotrzebne obciążenie dla funkcjonowania nerek. Podając dziecku nowe produkty musisz być przygotowana na grymaszenie przy stole. Jest to wynik nowego obiektu w świecie dziecka (inna konsystencja, kolor, zapach w stosunku do tego, co znało wcześniej), nie natomiast niedoprawienia potrawy.
Sól w drobnych ilościach może być wprowadzona w drugim roku życia, ale najlepiej wprowadzić ją do diety malca jak najpóźniej. Chociaż jej bezpośrednio nie czujemy, sól jest dodawana do znacznej większości produktów spożywczych, tj. pieczywa, serów, wędlin. Ilość soli ukrytej, jaka jest konsumowana w żywności w zupełności wystarcza organizmowi, a nawet przekracza jego potrzeby.
Produktem bogatym w sól i wzmacniacz smaku (glutaminian sodu) jest kostka rosołowa, dlatego też dla dzieci zdrowiej jest gotować rosół w sposób tradycyjny z kompozycją osobiście dobranych ziół.
Nadaj smak... warzywami
Nie chcesz skazywać maluszka na monotonię smaków podawanych zupek? Wykorzystuj różne jarzyny. Możesz komponować smaki bez dodawania przypraw. Istotne są proporcje podawanych warzyw w przyrządzaniu dań dla dzieci. Więcej marchwi, brokułów czy ziemniaków sprawi, że danie będzie słodsze. Dodasz seler, a potrawa będzie miała bardziej słona, wyrazista. Buraki, pomidory, kalafior, cukinia - każde z wymienionych warzyw wpłynie na smak jedzenia, które podasz dziecku. Pamiętaj, by wprowadzać nowe produkty według schematu żywienia sugerowanego przez pediatrów.
Słodki cukier
Nie ma potrzeby podawania cukru niemowlętom i małym dzieciom. Przyzwyczajając dziecko do mocno słodkiego smaku sprawisz, że w przyszłości będzie dążyć do spożywania głównie słodkich produktów żywnościowych. Może to się przyczynić do późniejszego wystąpienia próchnicy zębów, cukrzycy, nadwagi czy otyłości. W przypadku kwaśnych potraw, dobrym pomysłem jest łączenie ich ze słodkimi owocami na przykład jabłkami, winogronem, bananami.
Z dosładzaniem potraw miodem należy uważać, gdyż jest on silnym alergenem. Jeśli myślisz o podawaniu go dziecku musisz poczekać przynajmniej do drugiego roku życia. Choć dla bezpieczeństwa sugeruje się nawet odczekać, aż maluszek skończy trzy lata.
Nigdy nie podawaj dziecku słodzików, są one bowiem sztucznie otrzymywanymi związkami chemicznymi.
Delikatne przyprawy dla maluszków
Drobno posiekana pietruszka lub koperek mogą być podawane już ośmiomiesięcznemu dziecku, a szczypiorek czy sok z cytryny rocznemu maluchowi. Wspomniane zioła będą świetnym uzupełnieniem zupek, jajecznicy lub omletu. Wszelkie desery można wzbogacać wanilią. Cynamon może być wprowadzony do potraw w drugim roku życia. Przyprawa ta oprócz ciekawego smaku, działa pobudzająco na apetyt. Pieprz (lepiej biały) tak samo jak cynamon może być wprowadzony w drugim roku życia. W podobnym okresie twoje dziecko może zacząć poznawać oregano, kminek, majeranek, tymianek, gałkę muszkatołową, estragon, rzeżuchę, goździki, czosnek bazylię czy słodką paprykę.