Trafne zakupy
Nie kupujmy produktów na zapas, a także w ilościach przekraczających realne potrzeby domowników oraz gości. Potrawy, które przygotujemy, ktoś musi zjeść. Myślenie w kategorii „zjem, przecież nic nie może się zmarnować” jest dla nas zgubne. Warto zaplanować wcześniej wigilijne menu i sporządzić listę zakupów. Już na tym etapie dokonujmy właściwych wyborów. Zamień:
-
mąkę pszenną na pełnoziarnistą, orkiszową, żytnią,
-
ser biały pełnotłusty na półtłusty i chudy,
-
majonez oraz śmietanę na jogurt naturalny,
-
masło, margaryny na oleje (rzepakowy, słonecznikowy),
-
mięso czerwone na pierś z indyka, kurczaka,
-
soki, nektary, napoje słodzone na wodę mineralną i herbaty ziołowe, zielone oraz owocowe,
-
ryby morskie to jedne z niewielu produktów, w przypadku których tłusto znaczy zdrowo; sięgaj po łososia, makrelę, śledzia, halibuta, dorsza i tuńczyka.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia
Im więcej spróbujesz potraw, tym więcej zjesz. Pobudzone kubki smakowe wysyłają impulsy do ośrodka głodu i sytości mieszczącego się w podwzgórzu. Następnie informacja przekazywana jest do przewodu pokarmowego, który odpowiada produkcją enzymów trawiennych. Przekłada się to na wzmożony apetyt. W jego regulacji rolę odgrywa również tłuszcz zawarty w potrawach. Wzmaga produkcję w komórkach śluzówki dna żołądka hormonu - greliny. Poza żołądkiem produkowana jest także w wątrobie, nerkach, tarczycy oraz trzustce. Jej głównym zadaniem jest pobudzanie łaknienia. Wskazane jest sięganie po jednego rodzaju potrawy przyrządzone na różne sposoby (dla przykładu ryba w galarecie, po grecku, w sałatce). Trudno jednak wyłamać się z tradycyjnego skosztowania wszystkich dań.
Omijamy kalorie
Przygotowując kolację z potraw zrobionych w domu, jesteś w stanie zmniejszyć ich kaloryczność nawet o połowę. W przypadku gotowych dań (zwłaszcza kupowanych na wagę, bez etykiet z wartością odżywczą) nie wiadomo do końca, jakiej jakości surowców użyto, ich energetyczność też jest trudna do określenia.
Jak w praktyce odchudzić świąteczne dania? Prześledźmy potrawy najczęściej goszczące na naszych stołach.
Potrawy z ryb
Unikaj smażenia (jeśli nie potrafisz z niego zrezygnować, smaż na patelni teflonowej bez dodatku tłuszczu). Zrezygnuj z panierki w bułce i jajku - równie smaczna jest ryba obtoczona w samej mące kukurydzianej. Podawaj ją na wiele sposobów: w galarecie, gotowane na parze lub pieczone w folii (z dodatkiem ulubionych warzyw) a także w postaci pulpetów. Do sałatki ze śledzia dodaj jogurt naturalny i odrobinę oliwy (zamiast majonezu i śmietany). Rybę warto wcześniej skropić sokiem z cytryny, oliwą z oliwek i posypać ziołami (godne polecenia są: tymianek, rozmaryn, cząber).
Specjały z kapusty
Jeśli zrezygnujesz z zasmażki i dodasz połowę przewidzianego tłuszczu, staną się one łatwiej strawne dla twojego przewodu pokarmowego.
Zupy
Do zabielania zup używaj mleka lub jogurtu naturalnego. Gotując je na wywarze z warzyw zmniejszysz ich kaloryczność, a dodatkowo wzbogacisz w witaminy i minerały.
Pierogi
Wyjęte z wody i nie podsmażone na patelni również mają swój urok.
Kutia
Nie rezygnuj całkowicie z maku, ziaren pszenicy, migdałów oraz rodzynek. Wystarczy, że dodasz mniej miodu lub cukru.
Kompot z suszu
Dosładzanie nie jest konieczne. Wartość smakową podniosą dodane przyprawy oraz goździki.
Wypieki
Nie kupuj gotowej polewy do ciast. Zrób własną - z cukru pudru i soku z cytryny lub cukru pudru, wody, kakao i syropu waniliowego. W ostateczności udekoruj ciasto rozpuszczoną gorzką czekoladą. Mąkę pszenną zastąp częściowo pełnoziarnistą.
Sałatki
Gdy nie możesz obyć się bez majonezu, najzwyczajniej zmniejsz dodawaną ilość. Zmieszaj go pół na pół z jogurtem naturalnym.
Jeśli nie potrafimy zrezygnować ze skosztowania wszystkich dań, tradycyjnych technik kulinarnych ograniczmy chociaż ich ilość na talerzu (zasada „jedz pół porcji”). Nasz przewód pokarmowy będzie nam za to wdzięczny.