x Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Informacja o cookies

A A A

Kleszcz w skórze – co robić?

data dodania: 27.01.2011

Informacje
Autor: Maciej Szumny
Data dodania: 27.01.2011

Tagi: borelioza, objawy, antybiotyki, kleszcz, choroby zakaźne, rumień, zapalenie mózgu

Źródła:
  1. Fischer U., „Borelioza. Poradnik dla pacjentów”, MedPharm, Wrocław 2008,
  2. „Kleszcz i choroby odkleszczowe”, dokument PDF [http://borelioza.gazetka.eu/artyk/004.medycyna.pdf, dost. 20.9.2010, 14:00].

Pęsetą czy tłustym kremem - jak usunąć kleszcza? Zrobić to w domu, czy skorzystać z pomocy specjalisty?

Zobacz galerię

Dyskusje w grupach:
ostatnie wpisy w grupach

zobacz inne grupy...

Zazwyczaj poleca się wyjęcie kleszcza w całości pęsetą. Nie należy wykręcać go ani smarować tłuszczem czy benzyną, ponieważ pod wpływem takich działań kleszcz wydziela ślinę, która może być zakażona różnymi drobnoustrojami.

Co zrobić, gdy już usuniemy kleszcza? W tej sytuacji najlepiej skutecznie pozbawić go życia poprzez zgniecenie na paznokciach lub spalenie. Jest jeszcze jedno rozwiązanie, które polega na wysłaniu kleszcza do Puław (Panstwowy Instytut Weterynaryjny) lub do Centrum Badań DNA w Poznaniu, gdzie zostanie przebadany pod kątem boreliozy. Instytut przesyła wynik badania w ciągu kilku dni. Ważne jest, aby przechowywać i wysłać kleszcza w odpowiednich warunkach, tj. w zamkniętym, małym opakowaniu, ale z zapewnieniem wilgoci. Tylko wtedy będzie mógł być poddany badaniu.

Jeśli wynik okaże się dodatni, to znaczy, że kleszcz miał bakterie boreliozy. Wówczas należy udać się do lekarza rodzinnego. Następnie zostaniemy skierowani do lekarza chorób zakaźnych, który rozważy potrzebę wprowadzenia krótkiej, lecz intensywnej antybiotykoterapii bez oczekiwania na pierwsze objawy choroby.

Jeśli zaś kleszcza nie udało się zachować i wysłać do zbadania, to można przedyskutować z lekarzem wprowadzenie antybiotyku. Część lekarzy akceptuje taki sposób postępowania, lecz w polskich warunkach jest to jeszcze rzadkość. Najczęściej proponowana jest kontrola miejsca po wkłuciu i obserwacja, czy nie pojawi się rumień. Ten objaw jako pierwszy może sugerować początek zakażenia. Znane są jednak przypadki, w których rumień nie występował, a początek boreliozy manifestował się od razu poważnymi objawami zajęcia układu nerwowego, np. zapaleniem mózgu. W takiej sytuacji leczenie musi być odpowiednio długie i intensywne. Czasem zdarza się również tak, że do rozwoju choroby dochodzi po wielu latach od zakażenia i wówczas nie łaczy się objawów z kleszczem, nikt już bowiem o nim nie pamięta.

W ostatnich latach coraz powszechniejsza staje się możliwość badania metodą PCR w kilka dni po ukąszeniu przez kleszcza. Na początku zakażenia bakterię można znaleźć we krwi i najlepiej pozwala na to ta właśnie metoda. Jeśli otrzymany wynik jest pozytywny, lekarz włącza antybiotykoterapię bez konieczności oczekiwania na rozwój objawów. Przy wyniku negatywnym należy być mimo wszystko czujnym i obserwować, czy nie pojawiają się niepokojące objawy.

Komentarze użytkowników