A A A

Choroba lokomocyjna

data dodania: 03.06.2011

Informacje
Autor: Agnieszka Zimmermann
Data dodania: 03.06.2011

Tagi: choroba lokomocyjna, błędnik, podróż z dzieckiem

Każde dziecko cieszy się na wspólny wyjazd z rodzicami. Co zrobić, aby choroba lokomocyjna nie zepsuła wam radości ze zbliżających się wakacyjnych wyjazdów?

Zobacz galerię

Co widzę, a co czuję

Spójrzmy na świat z poziomu dziecka: kiedy siedzi ono nisko w foteliku samochodowym, patrzy w zagłówek kierowcy bądź pasażera, jego błędnik wyczuwa ruch, jednak oczy oraz stawy nie potwierdzają tego. Mdłości wywołane są właśnie poprzez brak zbieżności pomiędzy tym, co maluch widzi, a tym, co czuje. Ta niezgodność bodźców jest podstawą choroby lokomocyjnej. Bardzo rzadko objawia się ona u niemowlaków, często jednak dotyczy starszych dzieci. Co ciekawe, ta przykra dolegliwość częściej dotyczy dziewczynek. Naukowcom nie udało się dotychczas rozwiązać zagadki, dlaczego dla jednych dzieci podróż jest przyjemna, a dla drugich nie. Prawdopodobnie chodzi o zwiększoną wrażliwość mózgu na ruch. Wiadomo również, że błędnik jest wrażliwszy na bodźce do 5. roku życia, gdyż do tego właśnie momentu kształtuje się układ nerwowy dziecka. Na chorobę lokomocyjną najbardziej narażone są dzieci, które obawiają się podróży, są nerwowe i wrażliwe. Co ciekawe, dolegliwość ta jest dziedziczna.

Spokojna podróż bez komplikacji

Jeśli wasze dziecko miało już problemy w czasie podróży, kilka dni przed wyjazdem skontaktujcie się z lekarzem pierwszego kontaktu. Zapytajcie o środki, które pomogą waszemu dziecku. Musicie pamiętać, że pewne leki mogą wywołać senność (np. Aviomarin). Jeśli tylko możecie, planując trasę, zrezygnujcie z przejazdu przez wielkie miasta w godzinach szczytu. Pamiętajcie również, że niewskazane jest gwałtowne hamowanie. Musicie także porozmawiać z maluszkiem, uprzedzić go o podróży. Jeśli wcześniej zdarzyło mu się wymiotować, teraz zapewne bardziej będzie obawiało się jazdy samochodem. Najlepiej poinformować dziecko, że dostanie lekarstwo, które mu pomoże.

Pakując się pamiętaj, że w bagażu podręcznym powinny znaleźć się foliowe worki, wilgotne chusteczki, wodę, ręcznik. Możecie również zapakować dodatkowe ubranko, w razie gdyby maluch się pobrudził.

U większości dzieci choroba lokomocyjna pojawia się w ciągu pierwszych 30 minut podróży. Dlatego też najlepszym rozwiązaniem będą w miarę regularne i częste postoje. W czasie ich trwania starajcie się zrelaksować dziecko, zabawiać je. Przed podróżą warto również zaserwować maluchowi delikatny posiłek – głód może tylko nasilić objawy choroby. W czasie postoju możecie podawać dziecku niesolone krakersy, sucharki, jabłka. Zrezygnujcie z napojów gazowanych.

Kiedy dziecko powiadomi was, że źle się czuje, zatrzymajcie się i ułóżcie malucha na wznak z zamkniętymi oczami. Otwórzcie drzwi samochodu i jeśli macie, połóżcie na czole waszej pociechy zimny okład.

Ważne jest również kontrolowanie temperatury. Nie może być za gorąco. Jeśli wasz samochód wyposażony jest w klimatyzację, ustawcie ją na temperaturę optymalną. Pamiętajcie również, aby ją wyłączyć 15 minut przed dotarciem do celu. W czasie jazdy samochodem zagadujcie waszą pociechę, włączcie jej bajki na CD lub ulubioną muzykę. Nie należy jednak dawać mu bajeczek do czytania, puzzli, kart do gry.

Starajcie się zapobiec ewentualnym dolegliwościom dziecka, a waszą wycieczkę zamienicie w radosną podróż.

Komentarze użytkowników