Istny przegląd resztek lodówkowych - ale pysznościowy...
Zdarza się Wam zapomnieć o wędlinie/nabiale w lodówce, ziemniakach przechowywanych na balkonie, pieczywie w chlebaku; zrobić zbyt duże, nieplanowane zakupy? ugotować więcej makaronu do ulubionej zupy niż zwykle?
Zdarza się...
Rzadko; ale jednak.....Po zajrzeniu na stronę Nie marnuj jedzenia! Myśl ekologicznie możemy sobie uświadomić jakie konsekwencje dla naszej kieszeni i środowiska ma bezmyślne wyrzucanie i niewłaściwe gospodarowanie jedzeniem. W Polsce rocznie wyrzucamy 9 milionów ton jedzenia, jedną trzecią tego co udaje nas się wyprodukować.
9 mln ton żywności to 90 mld kanapek z serem lub wędliną
Z czerstwego pieczywa można przygotować pudding chlebowy lub smaczne zapiekanki, resztki szynki/kiełbasy i jajka zamienić w jajecznice na śniadanie, makaron w nadmiarze - w pożywną sałatkę....
Sporo inspiracji znajduje się na stronie w zakładce - Kucharze nie marnują- przepisy...
Na dnie tarty (załączonej na zdjęciu) wylądowało gotowe ciasto francuskie.....podpieczone w piekarniku przez ok.10 minut.....(polecam również sprawdzony przepis na tartowy spód)
.....pora na farsz: ilość składników, ich kompozycja jest dowolna - zależna od zawartości lodówki i spiżarni....
Wykorzystałam: zapomnianego pora, 2 marchewki, cebulę, 2 ząbki czosnku, oliwę z oliwek, pulpę pomidorową z wczorajszej pizzy ziemniaczanej (można wykorzystać zaległy koncentrat/ketchup), ricottę, puszkę kukurydzy oraz tuńczyka w sosie własnym, trochę przypraw (pieprz, oregano, zioła prowansalskie, garam masalę).
Warzywa poddusiłam w woku na oliwie przez moment, dodałam pulpę pomidorową, następnie ricottę, kukurydzę, tuńczyka, szczyptę soli, pieprzu! na koniec pozostałe zioła....połączyłam wszystko cuzamen.....
Na lekko zrumieniony spód przełożyłam farsz, udekorowałam kawałkami mozzarelli (bez krępacji można wykorzystać zalegający w lodówce ser, który nie wylądował na naszych kanapkach).
..........i do piekarnika na 20 minut...
.JPG)
A na sam wierzch - czosnek niedźwiedzi.....
Smaczności :)