Odliczam dni do wiosny. Chcę zacząć biegać, dobrze się odżywiać, nie stresować się. Zacznę dopiero od marca!!! Teraz jest za zimno, za szaro, za buro. Uzbierałabym jeszcze kilka powodów, aby tylko nie powiedzieć: nie chce mi się. Nie mam siły. Tak po ludzku.
GALOP, BIEGNĘ, PADAM, WSTAJĘ - BEZ KOŃCA!