|
Wysłany:
06.04.2011 11:19
#2
[zwiń komentarz]
Zastanawiam się czy słowo ‘nie’ jest niezbędne w procesie wychowania i komunikacji z dzieckiem. Zarówno dzieci i dorośli mają przekorną naturę więc jak słyszą słowa „nie” to może ciekawiej albo po złości zrobić na odwrót. Możemy słowo „nie” zastępować innymi komunikatami. Czasami wystarczy przekazywać dziecku bezpośrednie informacje na temat naszych uczuć, myśli, związanych z jego zachowaniem, np. nie lubię, gdy się tak zachowujesz, albo po prostu stop, nie zgadzam się na to. Zauważmy, że kiedy dziecko zamiast słowa "nie" słyszy proponowane komunikaty werbalne to są one skuteczniejsze, a też przyjemniejsze. Z pewnością długie tłumaczenia, wyjaśnianie nie jest skuteczne u małych dzieci, ponieważ często nie mogą one skoncentrować uwagi na długich wypowiedziach i gubią się w lawinie usłyszanych słów. Nawet jeśli maluch nie rozumie jeszcze werbalnie co do niego mówią rodzice obserwuje komunikaty pozawerbalne wysyłane przez rodziców - mimikę, gesty. Odwracanie uwagi dziecka nie jest jasnym komunikatem, że nie zgadzamy się na zachowanie malucha. Z pewnością partykuły ”nie” należy unikać w komunikacji z dwulatkiem, który uwielbia się przekomarzać i używa słowa „nie”.
Czy ten post był dla Ciebie pomocny?

0
|